SZCZYPTA WIEDZY

Antyoksydanty w kosmetykach - co to i po co to?

Oksydanty, rodniki, utleniacze… Złowieszczobrzmiące cząsteczki są wszędzie i… są niezbędne dla prawidłowego rozwoju organizmu. Powstają w efekcie oddychania. A powstają po to, aby zwalczać patogeny. Charakteryzują się tym, że w swej budowie posiadają niesparowany elektron. Przykładem mogą być: rodnik wodoronadtlenkowy (HO₂), anionorodnik ponadtlenkowy (O₂).

Skoro wolne rodniki zwalczają patogeny, to dlaczego więc walczymy w nimi? Dlatego, że te oksydanty zwalczają nie tylko patogeny... Jako posiadające nieparzystą liczbę elektronów dążą za wszelką cenę do zalezienia drugiej połówki. Czasem są to chorobowe komórki, a czasem niestety te całkiem zdrowe. Połączenie zdrowej komórki z wolnym rodnikiem uszkadza tę komórkę. Intensywna działalność oksydantów skutkuje rozwojem chorób oraz odbija się na stanie naszej skóry. Wolne rodniki atakują komórki tzw. cementu międzykomórkowego. Brak szczelności generuje zwiększenie przeznaskórkowej utraty wody. Ta z kolei prowadzi do uszkodzenia kolagenu i elastyny. Brak właściwej ilości kolagenu i elastyny to w efekcie zwiotczała i starzejąca się skóra.

Dostarczamy więc organizmowi przeciwutleniaczy wraz z pożywieniem, dzięki czemu wspieramy naturalne procesu immunologiczne komórek. A dla właściwego, zdrowego wyglądu skóry dostarczamy też antyoksydantów od zewnątrz, aplikując je w kosmetykach.

Na skórze, której dostarczamy antyoksydantów od wewnątrz i od zewnątrz zauważymy:

- polepszenie nawilżenia,

- lepsze ukrwienie,

- wrażenie promienności cery,

- opóźnienie procesu starzenia się skóry lub złagodzeniem jego przebiegu,
- poprawę jędrności i elastyczności skóry;

- uodpornienie na podrażnienia, przesuszenie oraz pojawianie się niedoskonałości (na skutek wzmocnienia płaszcza hydrolipidowego);

No dobrze, ale co to są te przeciwutleniacze?

Otóż jest to pewna grupa związków chemicznych, która wykazuje zdolność opóźniania procesu utleniania się substancji. Aby związek chemiczny nazwać przeciwutleniaczem musi on wykazywać antyuteniające działanie już w minimalnym stężeniu.

Najbardziej popularne i coraz szerzej stosowane to witamina C, witamina E, koenzym Q10.

Witamina C to najsilniejszy antyoksydant. Dodatkowo rozjaśnia przebarwienia, poprawia koloryt cery. Skóra staje się promienna. Witamina C wspomaga także naturalną ochronę przeciwsłoneczną . Badania wykazały, że stosowana przy cerach trądzikowych łagodzi przebieg trądziku. Wzmacniając i uszczelniając naczynka krwionośne jest polecana osobom z cerą naczynkową i trądzikiem różowatym. Ponadto stymuluje syntezę kolagenu, przez co powinna znaleźć się w produktach dla cer suchych, dojrzałych.

Witamina E z kolei ochrania tłuszczowe komórki skóry. Poprawia strukturę lipidową naskórka, pośrednio zwiększając nawilżenie oraz wygładzając drobne zmarszczki.

Koenzym Q10 to antyoksydant działający w sposób podobny do witamin E i C. Charakteryzuje go jednak większa stabilność, łatwe przenikanie w głąb skóry i brak tendencji do powodowania podrażnień.

Trzy powyżej wymienione antyoksydanty znajdziesz w naszym serum Cerasus. Działają synergicznie, a efekty stosowania serum są zachwycające.

Witamina E znajduje się we wszystkich naszych produktach w dużym stężeniu. Warto zwrócić uwagę, iż ta stosowana przez nas to mieszanina naturalnych tokoferoli! Nie używamy ani syntetycznych form witaminy, ani pojedynczych tokoferoli, aby dostarczyć Waszej skórze pełne spektrum tych przeciwutleniaczy.

Ponadto w naszych produktach znajdziecie inne składniki o działaniu przeciutleniającym. Jednym z nich jest ekstrakt z czarnego bzu. Bez czarny jest bogaty w kwas undecylenowy i flawonoidy. Te związki fitowe zapewniają działanie przeciwutleniające. Ekstrakt z czarnego bzu jest wszystkich naszych eliksirach i serum.

Kolejnym antyrodnikowym składnikiem jest ekstrakt z szarotki. Ten znajdziesz w kremie Achillea oraz kremie Tilia, a także w eliksirze Symphytum. Szarotka zawiera w składzie kwas chlorogenowy, luteolinę, pochodne bisabolanu i beta sitosterol, które wykazują właściwości przeciwutleniające, antyseptyczne, przeciwzapalne, wysokie właściwości przeciwutleniające i usuwające wolne rodniki.

W każdym naszym kremie (Achillea, Tilia, Linum, Hypericum) znajdziesz ekstrakt z pestek grejpfruta. Podstawowymi składnikami aktywnymi ekstraktu są witamina C i polifenole, naturalne substancje roślinne o bardzo szerokiej aktywności przeciwutleniającej.

A za chwileczkę wszystkie nasze eliksiry (Symphytum, Aesculus i Plantago) pomimo posiadania w swoim składzie potężnej dawki witaminy E, wspomnianego już czarnego bzu, zostaną wzbogacone o równie potężną dawkę stabilnej witaminy C. Dzięki temu staną się jeszcze efektywniejsze!



Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów